Sygnalizacja świetlna, pomijając fakt, że jest to prawie już relikt przeszłości, to często w słoneczne dni nie jest widoczna dla prowadzących pojazdy. Ściślej precyzując nie widać kolorów jakie ów zacne urządzenie wydaje z siebie. W związku z tym na pomoc przyszedł nam Hanyoung Lee’s. Postać ta stworzyła koncept urządzenia emitującego laserowe światło. Mówiąc obrazowo tuż przed nosem kierowcy, po zapaleniu się czerwonego światła, wyrasta charakterystyczna czerwona ściana tworząc coś w rodzaju bariery odgradzającej przechodniów od kierowców. A może by tak udoskonalić ten pomysł tworząc taki laser, który wysyłałby wiązkę elektryczna gdyby tylko któryś z kierowców chciał przejechać na czerwonym świetle?

Źródło:www.ubergizmo.com