Wbrew pozorom w bibliotece najbardziej irytujące nie jest szukanie książki pośród całego stosu półek,szafek,regałów a raczej odnalezienie wolnego miejsca(szczególnie jeśli jest to okres przed sesją ), w  którym moglibyśmy odciąć się od rzeczywistości. Jednak i tu konstruktorzy z Holandii wspomagani techniką poradzili sobie z tym problemem. Oto sofa, która po aktywacji karty w slocie umieszczonym w siedzisku podąża za nami umożliwiając nam siedzenie w każdym miejscu gdzie tego zapragniemy. Tak więc mamy do czynienia z robo- krzesłem. Jelte van Geest stworzył takie urządzenie na potrzeby biblioteki w Endhoven. Zobacz film…