Nie, to nie żadne holograficzne znaki chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają jak efekt zastosowania jakiejś zaawansowanej technologii. Tak naprawdę to złudzenie optyczne, które osiągnięto poprzez odpowiednie malowanie. Efekt jest naprawdę imponujący. Rozwiązanie ma tylko jedną wadę. Pełny efekt można zauważyć stojąc tylko w odpowiednim miejscu na wprost prezentowanych wjazdów, ale nawet oglądając dzieło pod różnymi kątami nietrudno rozszyfrować znaczenie znaków. Poza tym z takim oznakowaniem trudno się zgubić i zawsze wiadomo dokąd jechać, a przy tym świetnie wyglądają. Te prezentowane na fotografii wymalowano na jednym z piętrowych parkingów w Australii.

Źródło: www.2dayblog.com