Na stronie wspominaliśmy już o gadżetach proekologicznych zasilanych energią słoneczną czy urządzeniach , które napędzane są siłą ludzkich mięśni. Jednak wszystkie te urządzenia są „przy tym” wynalazku prawie jak prehistoria. Oto prawdziwe perpetuum mobile. Wyobraźcie sobie sytuację, że ładowanie telefonu komórkowego jest tak proste jak rozmowa przez niego. Rozumiecie aluzję ? Hmm.. Podpowiem.  Inżynierowie z University of Houston sugerują, że możliwe jest ładowanie aparatu poprzez samą rozmowę przez niego. Mają to osiągnąć dzięki wykorzystaniu zjawiska piezoelektryczności.

„Piezoelektryczność to zjawisko polegające na powstawaniu potencjału elektrycznego w materiałach poddanych mechanicznemu ściskaniu lub rozciąganiu. Jest ono wykorzystywane od 100 lat. Materiały piezoelektryczne znajdziemy w głośnikach, alarmach czy zapalniczkach samochodowych. materiał może reagować nawet na zmiany ciśnienia wywoływane falami dźwiękowymi. Oznacza to, że jeśli będziemy siedzieli nieruchomo i rozmawiali przez telefon komórkowy, to urządzenie będzie ładowało się dzięki wydawanym przez nas dźwiękom. Na chwilę obecną naukowcy twierdzą, że wynalezienie takiej technologii może zając kilkadziesiąt lat. Z całą pewnością takie rozwiązanie sprawy zaoszczędziło by sporo zużywanej w chwili obecnej energii na ładowanie komórek.

Źródło:www.coolest-gadgets.com